Zaprojektowanie i realizacja jednego z najciekawszych budynków Sóstógyógyfürdő wiąże się z osobą János Melhouse z Saksonii. Wzniesienie było uzasadnione z popularnością kąpieliska leczniczego i wzrastającym zainteresowaniem do jeziora Sóstó. Budynek przypominający chaty górskie zawsze służył do przyjęcia gości, zarząd miejski też tu zakwaterował swoich szanownych gości. Między murami chaty przebywali Lujza Blaha, Krúdy, Karinthy, Mesterházy i wiele innych artystów i polityków. Budynek od 1866 roku przyjmuje gości. W hotelu są 4, 2+2 osobowe apartamenty, 2 jednoosobowe pokoje i 3 dwuosobowe pokoje na poddaszu oraz dodatkowy apartament. Każdy pokój posiada łazienkę, TV i mini bar. Cały budynek jest klimatyzowany. Chatę Szwajcarską predestynują warunki do organizacji konferencji, meetingów, szkoleń zawodowych.
Nasze sale :
Sale
Powierzchnia
m2
Ilość miejsc
Duża sala
36
40
25
40
26
Mała sala
32
30
20
24
20
Mała sala konferencyjna
15
8
-
-
12
Posiadane urządzenia techniczne:
telewizor, wideo, ekran do projektora, flipchart, rzutnik do przezroczy, projektor, rzutnik pisma
Restauracja hotelu stara się zapoznać gości z najszlachetniejszymi tradycjami gastronomicznymi okolicy. „Największym protektorem naszej restauracji jest pisarz Gyula Krúdy i słynny smakosz, skowronek narodu Lujza Blaha, których nieraz gościliśmy w naszej restauracji. Według Krúdy to u nas można z najbardziej rozpuszczonym humorem biesiadować od maja do października. Ale i dziś przyjemnie się przesiaduję na tarasie restauracji, pod lipami, gdzie miesza się zapach bliskiego jeziora z zapachem lip i kwitnących na tarasie roślin korzennych. Nasz żołądek rozpieszczamy ulubionymi potrawami Krúdy i smakołykami kuchni tutejszych Słowaków przy szklance wina czy kuflu piwa. A zimą należy się do obiadu czy do kolacji dobra pá linka śliwkowa czy grzane wino.”
Dla zachęty recepta z naszej oferty: Sztrapacska
Składniki: 60 dag ziemniaków, 30 dag mąki, 10 dag słoniny wędzonej, 20-25 dag sera białego „liptó”, 3 duże łyżki tłuszczu, kilka łyżek śmietany, sól
Obrane ziemniaki zetrzemy, pomieszamy z mąką i solą przygotowując z tego ciasto do klusek. Za pomocą łyżki wyrywamy małe kluski rzucając do wrzącej, słonej wody. Jak kluski wypłyną na wierzch, wyciągamy je. Słoninę pokroimy na drobne kostki, usmażymy na małym tłuszczu. Skwarki wyciągniemy i kluski obracamy w tym tłuszczu. Jak już wszystkie ugotowaliśmy, pomieszamy z serem i posypiemy skwarkami, polejemy śmietaną i podajemy.